Regulamin Zarządu Samorządu Uczniowskiego

 

Rozdział I:
Postanowienia ogólne

  • §1

Zażont Samorzontu Uczniowskiego, zwany dalej Zażontem, jest wybieralnym organem władzy wykonawczej w Samorządzie Uczniowskim, zwanym dalej SU.

  • §2

Zażont działa na podstawie Ustawy o systemie oświaty z dn. 7 IX 1991 r. (Dz.U. z 2004 r. Nr 256, poz. 2572 z późn. zm.), Statutu V Liceum Ogólnokształcącego im. Augusta Witkowskiego w Krakowie z dn. 12 kwietnia 2005 r. z późń. zm. oraz niniejszego Regulaminu.

Rozdział II:
Cele działalności Zażontu

  • §3

Do głównych celów działalności Zażontu należy:

  1. promowanie i rozwijanie wśród uczniów samorządności na rzecz podejmowania wspólnych decyzji w sprawach szkoły,
  2. przedstawianie Dyrekcji, Radzie Pedagogicznej oraz Radzie Rodziców wniosków, opinii i potrzeb uczniów we wszystkich sprawach szkoły,
  3. zwiększenie aktywności uczniowskiej, rozwijanie zainteresowań uczniów i realizowanie własnych pomysłów dla wspólnego dobra uczniów,
  4. promowanie wiedzy na temat praw uczniów i czuwanie nad ich przestrzeganiem,
  5. organizowanie i zachęcanie uczniów do działalności kulturalnej, oświatowej, sportowej, rozrywkowej, naukowej w szkole,
  6. reprezentowanie SU w kontaktach z Dyrekcją, Radą Pedagogiczną, Radą Rodziców i innymi organami szkoły,
  7. reprezentowanie SU w kontaktach z innymi szkołami, urzędami i organizacjami.

Rozdział III:
Funkcjonowanie Zażontu

  • §4

Do obowiązków członków Zażontu należy:

  1. uczestnictwo w posiedzeniach Zażontu i realizacja jego celów,
  2. stosowanie się w swojej działalności do wytycznych Dyrekcji,
  3. uwzględnianie w swojej działalności potrzeb uczniów,
  4. troska o wysoki poziom organizacyjny i dobrą atmosferę podczas pracy SU,
  5. włączanie uczniów w ogólnoszkolne działania Zażontu SU.
  • §5
  1. Na czele Zażontu stoi Przewodniczący Zażontu.
  2. Zastępcą Przewodniczącego Zażontu jest Wiceprzewodniczący Zażontu.
  3. Komisarz ds. finansów jest odpowiedzialny w Zażontzie za kwestie finansów.
  4. Pozostały skład Zażontu jest w całości wyłaniany podczas wyborów Zażontu, a lista jego członków jest formalizowana w czasie wyborów Zażontu.
  5. Członkostwa w Zażontzie nie można się zrzec.
  • §6

Przewodniczący Zażontu:

  1. kieruje pracą Zażontu,
  2. przewodniczy posiedzeniom Zażontu,
  3. reprezentuje SU przed Dyrekcją, Radą Pedagogiczną, Radą Rodziców oraz innymi organizacjami,
  4. przedstawia uczniom, Dyrekcji, Radzie Pedagogicznej, Radzie Rodziców roczne sprawozdanie z realizacji rocznego planu działania SU, będące podsumowaniem bieżącej pracy Zażontu w świetle rocznego planu działania SU.
  • §7

Wiceprzewodniczący Zażontu:

  1. wspiera Przewodniczącego Zażontu w realizacji jego zadań,
  2. zastępuje Przewodniczącego Zażontu w pełnieniu jego obowiązków w razie jego nieobecności lub uzasadnionej niedyspozycji,
  3. wspólnie z Przewodniczącym pełni funkcje reprezentacyjne i współprowadzi obrady Zażontu.
  • §8

Komisarz ds. finansów:

  1. zarządza środkami finansowymi Zażontu,
  2. na polecenie Przewodniczącego współpracuje z przedstawicielami klas, Radą Rodziców i Dyrekcją w celu pozyskiwania środków na działanie SU.
  • §9
  1. Kadencja Zażontu trwa rok.
  2. Kadencja Zażontu rozpoczyna się z dniem zebrania się Zażontu na jego pierwsze posiedzenie i trwa do momentu zebrania się pierwszego posiedzenia Zażontu nowej kadencji.
  • §10
  1. Posiedzenia Zażontu odbywają się przynajmniej raz w miesiącu. Uczestniczą w nich wszyscy członkowie Zażontu.
  2. Posiedzenia Zażontu są zwoływane przez:
    1. Przewodniczącego Zażontu,
    2. Opiekuna SU,
    3. co najmniej połowę członków Zażontu.
  3. Przewodniczący Zażontu ma możliwość odwołania planowego posiedzenia Zażontu, pod warunkiem odbycia się posiedzenia zastępczego nie później niż 30 dni od daty odwołnego zebrania.
  4. Obradami Zażontu kieruje Przewodniczący Zażontu.
  5. Patronat nad posiedzeniami Zażontu sprawuje Opiekun SU.
  6. Posiedzenia Zażontu są otwarte dla wszystkich członków SU.
  • §11
  1. Zażont w trakcie posiedzeń podejmuje uchwały zwykłą większością głosów.
  2. Uchwały są publikowane na terenie szkoły i w formie elektronicznej.

Rozdział IV:
Postanowienia końcowe

  • §12

Regulamin Zażontu jest uchwalany przez Zażont większością 2/3 głosów w obecności przynajmniej 50% członków Zażontu.

 

 

Regulamin wchodzi w życie z dniem 1 marca 2017 roku.

Praca uczennicy Antoniny Wójtowicz na Olimpiadę Cyfrową pt. Z jednej chmury pada deszcz z innej wypływają nasze dane

Jeszcze kilka lat temu, słowo chmura było dla nas jedynie zapowiedzią zmian atmosferycznych. Dziś słysząc to wyrażenie, pojawia nam się w głowie jego zupełnie nowe znaczenie, a mianowicie chmury obliczeniowej. Jest to nazwa ogółu najnowszych technologii informatycznych, które udostępniają użytkownikowi infrastrukturę IT w formie usługi internetowej. Dlaczego akurat CHMURA.Tak sugestywna nazwa pozwala przeciętnemu użytkownikowi zwizualizować sobie jej działanie, bez zagłębiania się w techniczne szczegóły. Poprzez takie uproszczenie nieświadomy usługobiorca oswaja się z niezrozumiałym i nie ma oporów przed korzystaniem z tej usługi. Stwierdzenie „Chmura nie istnieje, to zawsze jest czyjś komputer” może wzbudzać niepokój w niedoinformowanym konsumencie, stanowi jednak podstawę działania tego serwisu.
Idea przetwarzania danych w chmurze sięga początków ery komputerowej. W latach sześćdziesiątych John McCarthy, laureat nagrody Turinga, przedstawił wizję stworzenia komputera, którego moc obliczeniowa byłaby dostępna dla szerokiego grona odbiorców. Przełomem dla tej idei był rozwój Internetu w latach 90.’, ponieważ znacznie ułatwiło to udostępnianie danych. Jednak najbardziej dynamiczny rozwój cloud computingu, nastąpił w przeciągu paru ostatnich lat. Wynika to ze stale rosnących potrzeb użytkowników – zarówno prywatnych jak i publicznych, a także z potrzeby wdrażania modelu chmury we wszystkie sektory gospodarki, co ma wpłynąć na zminimalizowanie kosztów oraz zwiększenie ich efektywności.
Chmurą nazywamy aplikacje i infrastruktury IT udostępniane w formie usługi internetowej. Jest to po prostu ogólnodostępna moc obliczeniowa oraz miejsce dla danych. Wszelkie algorytmy komputera użytkownika są wykonywane nie bezpośrednio na jego komputerze, ale na serwerach providera – usługodawcy, znajdujących się w rozrzuconych po świecie serwerowniach. Jedynym ograniczeniem tej usługi jest wymagany dostęp do Internetu. Rozróżniamy trzy rodzaje chmury obliczeniowej – SaaS, PaaS i IaaS. Pierwszy z nich – Software as a Service, dostarcza klientowi potrzebne aplikacje i funkcje oprogramowania przez Internet. Programy takie nazywane są inaczej „oprogramowaniem na żądanie”. Zastosowania takiej chmury obejmują podstawowe elementy naszej wirtualnej działalności. Korzystamy z nich często nieświadomie, używając takich usług jak internetowa poczta elektroniczna, np. Google Mail lub usług przechowywania danych jak Dropbox. Drugim rodzajem chmury jest PaaS – Platform as a Service, który bazuje na udostępnianiu platformy informatycznej pod tworzenie aplikacji w konkretnym środowisku programistycznym, a następnie umieszczaniu jej w chmurze. Klient ma dostęp do usług służących do rozwoju, testowania i hostowania aplikacji. Ostatni rodzaj chmury, jednocześnie najbardziej zaawansowany to IaaS, czyli Infrastructure as a Service. Bazuje on najczęściej na dwóch poprzednich typach. Jego głównym założeniem jest udostępnianie całej infrastruktury (serwerów, baz danych, oprogramowania) firmom przez Internet. Najczęściej korzystają z tego przedsiębiorstwa, dla których tworzenie własnej serwerowni jest zbyt kosztowne i uciążliwe, a największymi usługodawcami są AT&T oraz BlueLock.
Korzyści płynące z korzystania z chmury obliczeniowej to przede wszystkim redukcja kosztów, łatwe skalowanie używanej usługi – dostępnej w ilości zależącej od potrzeb oraz dostęp do najlepszych możliwych technologii. Można by powiedzieć, że cloud computing nie ma wad, jest jednak jeden szczegół, który nadaje nowego znaczenia zdaniu „chmura nie istnieje, to zawsze jest czyjś komputer”. We wcześniejszym fragmencie mojej pracy wyjaśniłam, że chmura nie jest wirtualnym miejscem w przestrzeni, w której bezpiecznie znajdują się nasze pliki, ale gigantycznym zbiorem serwerów umieszczonych w wielu krajach na całym świecie, w których przechowywane i przetwarzane są nasze dane. Oznacza to, że informacje znajdują się dosłownie na czyichś komputerach, które mogą być umieszczone zarówno w Unii Europejskiej jak i w krajach trzecich. Generalny Inspektor Danych Osobowych dr Edyta Bielak-Jomaa ostrzega, że można przetwarzać dane w chmurze, ale musimy wiedzieć gdzie ma to miejsce. Przepisy związane z poufnością danych osobowych w chmurze wciąż pozostawiają wiele do życzenia. Nie zawsze możemy mieć pewność, że dane nie trafią do krajów pozaeuropejskich, gdzie regulacje dotyczące ochrony danych osobowych znacząco różnią się od naszych, a serwery znajdujące się tam podlegają tamtejszemu prawu.
Rzeczywiście chmura jest jedynie symbolem ułatwiającym użytkownikowi zrozumienie jej funkcjonalności, a nie wirtualnym magazynem danych. Za tym określeniem kryją się niewyobrażalne ilości fizycznych serwerów obsługujących wszystkie algorytmy. Chmura pomaga w gromadzeniu i przetwarzaniu danych na całej Ziemi. Pamiętajmy jednak, że często dane te mają kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa użytkowników, dlatego największa zaleta chmury – dowolne umiejscowienie maszyn, które za nią stoją – staje się również jej największym zagrożeniem. Póki co, musimy wybierać między wygodą a bezpieczeństwem, ale z czasem, wraz z większą kontrolą tego mechanizmu, będziemy mogli cieszyć się nimi obiema.
Bibliografia:

http://computingcloud.pl/pl/

http://www.ptzp.org.pl/files/konferencje/kzz/artyk_pdf_2013/p108.pdf

http://europa.eu/rapid/press-release_MEMO-12-713_pl.htm

https://pl.wikipedia.org/wiki/Chmura_obliczeniowa

Pewnym krokiem w przyszłość

Kwiecień to ostatni moment w roku, gdy uczniowie wszystkich roczników razem mogą przechadzać się po korytarzach – wkrótce matury i studia i… i co dalej? Na to pytanie musi sobie odpowiedzieć każdy licealista. Samorząd Uczniowski postanowił wspomóc wysiłki Zakładników przygotowując serię warsztatów, które ułatwią podejmowanie trudnych życiowych wyborów.

Cykl zaczęliśmy 6 kwietnia od obszernego wykładu na temat studiów za granicą. Ta część projektu odbyła się na szkolnej auli. Z przerażeniem liczyliśmy wchodzących, pamiętając o maksymalnym dociążeniu stropu. Jednak na szczęście wszyscy się zmieścili, i mogliśmy zająć się tematem spotkania. W skład audytorium wchodzili głównie drugoklasiści. Wykład został poprowadzony przez absolwentów naszej szkoły: Anię Białas (Oxford University) i Wiktora Rybskiego (Bocconi University). W jego trakcie przybliżone zostały realia studiów za granicą, procesy rekrutacji na zagraniczne uczelnie, oraz wymagania, które narzuca większość z nich.

Kolejne spotkanie miało miejsce 14 kwietnia, i trwało tak długo, że watacha nauczycieli rozpoczęła prostest przeciwko okupowaniu pożądanej sali lekcyjnej. Tym razem już stricte warsztaty dotyczyły umiejętności pisania Personal Statement. Warsztaty poprowadzili ponownie Ania Białas (istnie brytyjska cierpliwość!) oraz uczennica klasy trzeciej Dorota Kolarska. W czasie warsztatów Zakładnicy poznali największe błędy w pisaniu PS, dowiedzieli się na co warto zwrócić uwagę, a także mogli na bieżąco napisać wstępny list motywacyjny.

Ostatnią część cyklu stanowiły wrasztaty dotyczące tego, co Piątkowe Misie lubią najbardziej, czyli debatowania. Tym razem jednak nie dotyczyły one debat oxfordzkich. Kto z nas nigdy nie chciał być lordem? Może nie od razu Lordem Sithów, ale zasiadanie w Izbie Lordów brzmi dość kusząco. Nieco bardziej abstrakcyjnie brzmi propozycja bycia gminą, ale Izba Gmin także kusi. Dlatego właśnie tym razem debatowaliśmy na zasadach Bytyjskiej Debaty Parlamentarniej. Skontaktowaliśmy się z Klubem Debat Parlamentarnych Uniwersytetu Jagiellońskiego, ustaliliśmy wspólny termin na 28 kwietnia. Warsztaty poprowadziła dla nas osobiście Prezeska Klubu, Ewelina Wołosin. Cieszyły się one zainteresowaniem mimo wieczornej pory (18:00-21:00), oraz przygotowań do dnia otwartego, który odbył się następnego dnia. Głównym tematem warsztatów miały być Zagrożenia dla demokracji, ale omawiano także inne tematy. Zakładnicy dowiedzieli się między innymi, że każdy argument powinien być SExI (State, Examin, Ilustrated), a także doszli do konstruktywnych wniosków na główny omawiany temat; za główne zagrożenia uznano bierność obywatelską, podmiotowe traktowanie prawa, wzrastanie w siłę radykałów i populistów oraz globalizację i wpływ mediów jako czwarta władza. Troje z biorących udział w warsztatach zostało wyróżnionych nagrodą w postaci całkowicie sfinansowanego wyjazdu na międzynarodowy kongres Debaciarzy Parlamentarnych do Wilna w sierpniu tego roku. Ustaliliśmy także, że warsztaty zostaną powtórzone w maju dla tych, którzy nie zdołali dotrzeć na pierwszy termin.

W tym miejscu należy zaznaczyć, że to pierwsze na tak szeroką skalę zakrojone działania dotyczące planowania przyszłości, w tak krótkim czasie. Samorząd wykazał się ciężką pracą na każdym etapie przygotowania cyklu – od sprowadzania z zagranicy absolwentów, przez kwestie sprzętowo – techniczne, aż po takie drobnostki, jak organizowanie czasu i przestrzeni. Na szczęście, samorządowcy nie zawiedli i wszystko poszło zgodnie z planami. W cykl zaangażowała się prawdziwa rzesza uczniów, nawet tych, którzy swoje wybory będą podejmować dopiero za dwa lata. Na pewno wszyscy uczestnicy wynieśli wiele praktycznych informacji, a akcja z pewnością zostanie powtórzona za rok.

 

Noc Filmowa

Wielu artystów na kartach historii udowodniło, że sztuka potrafi objawiać się pod wieloma postaciami. Niestety, w przestrzeni szkolnej często zawęża się ją do malarstwa, literatury i rzeźby. Myślę jednak, że istnieje jeszcze wiele dziedzin, które moglibyśmy zmieścić w obszernym znaczeniu tego terminu. Jedną z nich jest sztuka filmowa, dziś bardzo popularna również poprzez swoje walory rozrywkowe.

18.03 Samorząd Uczniowski V LO, chcąc pobudzić zainteresowanie owym filarem obecnej kultury popularnej, zorganizował szkolną noc filmową. Wydarzenie rozpoczęło się około godziny 20:15. Zdecydowano aby zróżnicować repertuar , toteż uczniowie mieli okazję zobaczyć zarówno doskonałe dramaty, thrillery  jak i lekkie komedie. Wszystkie filmy musiały jednak zdobyć szerokie uznanie i zainteresowanie w świecie.

Pełny repertuar przedstawiał się następująco:

  • Stulatek
  • Śniadanie u Tiffany’ego
  • Podziemny krąg
  • Lśnienie
  • Kac Vegas
  • Sherlock Holmes
  • Spirited Away
  • Amelia

W wydarzeniu wzięło udział około 170 uczniów ze wszystkich klas. Nad bezpieczeństwem uczestników przez całą noc czuwała grupa wyznaczonych nauczycieli. Całość zakończyła się rano następnego dnia.

 

Zbiórka makulatury

ziałalność w celu ochrony środowiska to temat niezwykle ważny i aktualny. Z pewnością cieszy fakt, że zyskuje on coraz większe zainteresowanie i poparcie. Możemy nawet powiedzieć, że obserwujemy tworzenie się pewnego rodzaju mody na “bycie eco”.


Samorząd V Liceum Ogólnokształcącego również postanowił włożyć swój trud w propagowanie właściwych postaw w obronie środowiska. Efektem stała się szkolna zbiórka makulatury, odbywająca się w dniach 25.02 – 7.03.2016.

Akcja została przeprowadzona w formie konkursu międzyklasowego i od początku zdobyła szeroki rozgłos w szkole. Zdrową rywalizację umacniała perspektywa nagrody – klasowego wyjścia do kina. Nie trzeba było długo czekać, by zaczęło się bicie i ustanawianie nowych rekordów w ilości makulatury przeniesionej przez poszczególnych uczniów. Całość umieszczona została w specjalnym kontenerze i odkupiona przez odpowiednią firmę. W akcję  włączyły się zarówno wszystkie klasy jak i grono pedagogiczne, grono rodziców czy szkolna biblioteka. Dzięki szerokiemu zaangażowaniu, ostatniego dnia kontener został już zapełniony niemal po brzegi.

Warto zaznaczyć, że akcja, choć popularna w krakowskim środowisku samorządowym, niespotykana w szkołach średnich, została w całości opracowana i przygotowana przez Samorząd Uczniowski – uczniowie sami wynegocjowali warunki skupu makulatury i użyczenia kontenera. Następnie przygotowano szeroką akcję informacyjną – nie tylko proste plakaty, ale wiele więcej. Kosztowało to samorządowców kilka nieprzespanych nocy, lecz przyniosło efekty – sprawna waga, nowy „zeszyt księgowo-makulaturowy” i wszechobecne strzałki wskazujące kierunek podążania strudzonych tragarzy. Toteż nie należy się dziwić, że akcja cieszyła się tak dużym zainteresowaniem uczniów – być może kusiła także nagroda w postaci biletów do kina dla całej klasy od SU?

Akcja, choć pierwsza, na pewno nie ostatnia – samorząd otrzyma z racji sprzedaży makulatury prawie półtora tysiąca złotych, a entuzjazm, jakim wykazali się Zakładnicy jest świetną okazją do integracji szkolnej społeczności.

Ogółem zebrano  prawie cztery tony makulatury, a zwycięzcą konkursu okazała się klasa I D z imponującym wynikiem 1 112,5 kilograma.

Spotkanie K5

Rywalizacja międzyszkolna może być rzeczą niezwykle motywującą i rozwijającą. Często to właśnie ona popycha uczniów do wspinania się na wyżyny swoich umiejętności i pogłębiania talentów. Jeżeli tylko prowadzimy ją na zdrowych zasadach, staje się ubogacającym doświadczeniem dla wszystkich rywalizujących. Są jednak chwile, w których lepszą alternatywą staje się współpraca. Z takiego założenia wyszli uczniowie VI Liceum Ogólnokształcącego – organizatorzy spotkania K5, w którym Samorząd Uczniowski V LO postanowił wziąć udział.

 

Wydarzenie miało miejsce 9.02.2016 w budynku VI Liceum Ogólnokształcącego im. Adama Mickiewicza. Wzięli w nim udział członkowie najbardziej prestiżowych krakowskich liceów:

I Liceum Ogólnokształcące im. Bartłomieja Nowodworskiego

II Liceum Ogólnokształcące im. Króla Jana III Sobieskiego

V Liceum Ogólnokształcące im. Augusta Witkowskiego

VI Liceum Ogólnokształcące im. Adama Mickiewicza

VIII Liceum Ogólnokształcące im. Stanisława Wyspiańskiego

 

Podczas spotkania prowadzone były rozmowy na temat sposobów usprawnienia działania administracji szkolnej i roli samorządu uczniowskiego.

12696147_903462249768156_1842587301_n

Turniej noworoczny

14 stycznia 2016 nikt nie myślał już o ocenach śródrocznych – ciała i dusze wszystkich znajdowały się gdzieś wysoko pod sufitem hali Towarzystwa Sportowego Wisła Kraków. Długo wyczekiwany turniej w końcu odbył się i to w pełnej okazałości. Wspólne działania samorządów zmagających się szkół – pierwszego liceum i piątego Zakładu – trwały już od listopada. Nikt nie mówił o niczym innym od szczęśliwego momentu zakończenia klasyfikacji, co miało miejsce kilka dni wcześniej. O godzinie dwunastej wszystko się zaczęło.

Widowisko zainaugurowali koszykarze. Błękitni Zakładnicy stanęli na parkiecie naprzeciw białych Nowodworczyków. Nie dziwi fakt, że już od pierwszych minut rozpoczęła się również rywalizacja pomiędzy kibicami – wszyscy byli pochłonięci jak najgłośniejszym wykrzykiwaniem przygotowanych zaśpiewek, co okazało się niemniej ciekawe niż sportowa rywalizacja. Od początku lepiej radzili sobie koszykarze Nowodworka. Najciekawsza okazała się czwarta kwarta, gdy „nasi” zbliżyli się na dwa punkty, jednak mecz i tak zakończył się kilkupunktową porażką.

Przyszła pora na przerwę sportową. Podczas, gdy montowano słupki do zawieszenia siatki, podziwialiśmy popisy cheerleaderek z obu szkół. Nasza drużyna do tego stopnia zwracała uwagę otoczenia swoim programem i przygotowaniem, że technicy przez około 4 minuty zajmowali się zaczepieniem siatki na słupku przeciwstawnym. Warto dodać, że czynność ta na ogół zajmuje około 5 sekund…

10275423_893862777394770_8852195655673657716_o

Następnie rozpoczęła się druga faza wydarzenia, albowiem przyszedł czas na mecz siatkówki. Gdy cheerleaderki opuściły ostatecznie parkiet i obsługa uporała się z siatką, zawodnicy wkroczyli na parkiet i rozpoczęli rozgrzewkę – wydaje się monotonną, lecz nierozłączną część każdego meczu siatkarskiego. Jednak to oczekiwanie rozbudziło ponownie chęć do prowadzenia głośnego dopingu. Kilka chwil później nastąpiło powitanie obu drużyn i mecz rozpoczął się. Mimo kilku błędów własnych, nasi od razu złapali prowadzenie, i dotrzymali bezpieczny wynik, wygrywając pierwszą partię do 19. Z kolei to, co działo się w drugiej nie przypominało już wyrównanego meczu siatkówki. Na początku przygnębiające dla Nowodworczyków musiały być dwa asy serwisowe rozgrywającej; biali posypali się i set, a co za tym idzie i mecz, skończył się miażdżącym wynikiem 25:13. Porażka koszykarzy odeszła w niwecz i euforia zapanowała na Zakładowym sektorze trybun. Po wszystkim organizatorzy złożyli podziękowania, a publiczność powoli opuściła halę.

12540618_893861840728197_340851907147880239_n

Należy na koniec zwrócić uwagę na profesjonalizm w przygotowaniu turnieju. Mecze sędziowali zawodowi arbitrzy ogólnopolskich federacji sportowych (PZPS i PZKosz.). Samorząd V LO przygotował profesjonalne odprawy, wliczając w to także plakaty i flagi, oraz oczywiście występy naszych wspaniałych cheerleaderek. W wydarzeniu wzięli udział niemal wszyscy uczniowie i nauczyciele.

 

Całość została uwieczniona na wielu zdjęciach a także filmie dostępnym pod adresem: https://www.youtube.com/watch?v=mv8Lr4Wjmjo

Charytatywny grudzień

Grudzień już nierozłącznie kojarzony jest przez wszystkich jako czas świątecznej magii i bliskości z rodziną. Nie da się jednak ukryć, że jednym z najmocniej wyczekiwanych momentów Bożego Narodzenia jest wzajemne obdarowanie się prezentami. W tym roku uczniowie V Liceum Ogólnokształcącego postanowili przybliżyć tę niepowtarzalną aurę tym, którym na co dzień najbardziej brakuje środków niezbędnych do przeżycia.

 

16 i 17 grudnia 2015 roku Samorząd Uczniowski oraz grono nauczycieli zorganizowali Świąteczny Koncert Charytatywny. Wydarzenie miało miejsce w szkolnej auli w godzinach wieczornych. W nastrojowych piosenkach swoje popisy muzyczne prezentowało około 50 uczniów. Największym zainteresowaniem jednak cieszyły się popisy wokalne wielu nauczycieli i pracowników szkoły. Ogółem, wykonanych zostało wiele znanych utworów, takich jak Thank God It’s Christmas czy Mary, Did You Know?

Drugim punktem charytatywnego programu stała się zorganizowana przez Samorząd licytacja. Na aukcję wystawiono znane w szkole, szczególne przedmioty. Można było zdobyć na przykład metalowy dzwonek dyrektora Stanisława Pietrasa czy zestaw notatek historycznych profesora Józefa Jaworskiego. Największą jednak cenę osiągnęło zdjęcie państwa Kosów, najbardziej znanych polonistów V LO, bowiem klasa I B zdecydowała się przeznaczyć aż 465 złotych na jego zakup. W samej licytacji wzięło udział około 100 osób, reprezentantów wszystkich klas.Warto zaznaczyć, że uczniowie zajęli się zarówno poprowadzeniem aukcji, jak i późniejszymi rozliczeniami.

Jako ostatni już punkt grudniowej akcji, Samorząd Uczniowski przeprowadził wśród uczniów zbiórkę pieniędzy do puszek.

Ogółem zebrano prawie 11 tysięcy złotych ze wszystkich charytatywnych wydarzeń tego miesiąca.

Dochód otrzymany podczas wszystkich trzech wydarzeń w całości przeznaczony został na działalność hospicjów Alma Spei i św. Łazarza.dzwonek

Debata oksfordzka

Umiejętność sprawnego formułowania treści swojej myśli i wygłaszanie jej w odpowiedni sposób to zdolności, którymi nie raz możemy posłużyć się w życiu. Bardzo ważna jest również pewna lotność umysłu pozwalająca sprawnie odnajdywać argumenty w celu obrony swojego stanowiska. Jeżeli do tychże cech dodamy jeszcze odpowiedni talent i sporą dozę doświadczenia w dziedzinie wystąpień publicznych, z pewnością otrzymamy mówcę doskonałego.

Dnia 29 października w V LO odbył się niezwykły pojedynek. W szranki stanęły reprezentacja III Liceum w Tarnowie oraz drużyna gospodarzy. Polem bitwy – licealna aula, dyscypliną – debata oksfordzka.

W skład obu reprezentacji wchodzili przedstawiciele Rad Uczniowskich obu Samorządów, którzy, po zakończeniu zmagań na polu dyskusyjnym, rozmawiali o swoich wizjach pracy Samorządu, wymieniali się uwagami i propozycjami dalszej współpracy.

Tematem przewodnim dyskusji było : „Polacy jako najlepszy czynnik promujący naszą kulturę w świecie” . Starcie zostało przeprowadzone na zasadach stosowanych podczas corocznych Mistrzostw Polski Debat Oksfordzkich, w których nasza drużyna odnosiła już znamienite sukcesy. Aby przybliżyć nieco obraz owych debat pozwolę sobie pokrótce omówić reguły jakie panują na tychże mistrzostwach.

Dwie drużyny reprezentują dwa stronnictwa: propozycje i opozycję. Dyskusja obraca się wokół ataku i obrony tezy. Każda reprezentacja składa się z czterech mówców, którzy dysponują określonym czasem na przedstawienie swojej argumentacji. Ocena i werdykt końcowy należy do jury, złożonego z co najmniej trzech sędziów i jednego eksperta.

Debatę rozpoczął mówca strony propozycji, uczeń III Liceum. Pierwsze wystąpienie to wyzwanie szczególne. Umiejętny orator powinien mocnym akcentem rozpocząć pojedynek, w jasny sposób formułując stanowisko swojego stronnictwa wobec stawianej tezy. Dodatkowa trudność polega na stopniowym wprowadzeniu publiczności w specyficzną atmosferę debaty, pobudzenie widzów do próby polemiki bądź stworzenia płaszczyzny kompromisu z poglądami głoszonymi przez mówcę z słuchaczem.
Przychylę się jednakowoż do stwierdzenia, że jeszcze większym kunsztem winien wykazać się pierwszy orator strony opozycyjnej. Wypowiedzi reprezentacji V liceum rozpoczęła wyrazista przemowa urzędującego jeszcze przewodniczącego Samorządu Uczniowskiego – Eryka Kidackiego. Miał on bowiem najmniej czasu na odniesienie swojej wypowiedzi do wystąpienia poprzednika, a jednocześnie musi również zadbać o sprecyzowanie stanowiska swojego stronnictwa.

Sędziowie pozostali jednomyślni. Pomimo ogromnego wyzwania, obaj mówcy poradzili sobie doskonale.

Cała, trwająca prawię godzinę debata, okazała się nad wyraz kształcącym doświadczeniem. Aula mieszcząca około 150 osób wypełniła się po brzegi,a poprzez transmisję na żywo mogli ją oglądać niemal wszyscy uczniowie. W sumie liczba widzów przekroczyła 600 osób.
Dzięki odpowiedniemu przygotowaniu logicznych argumentów przez obie strony i odniesieniu ich do wypowiedzi oponentów, werdykt końcowy okazał się niemal niemożliwy do przewidzenia.
Po naradach, jury opowiedziało się jednak za nieznacznym zwycięstwem drużyny III Liceum wynikiem 4:3.