Debata oksfordzka

Umiejętność sprawnego formułowania treści swojej myśli i wygłaszanie jej w odpowiedni sposób to zdolności, którymi nie raz możemy posłużyć się w życiu. Bardzo ważna jest również pewna lotność umysłu pozwalająca sprawnie odnajdywać argumenty w celu obrony swojego stanowiska. Jeżeli do tychże cech dodamy jeszcze odpowiedni talent i sporą dozę doświadczenia w dziedzinie wystąpień publicznych, z pewnością otrzymamy mówcę doskonałego.

Dnia 29 października w V LO odbył się niezwykły pojedynek. W szranki stanęły reprezentacja III Liceum w Tarnowie oraz drużyna gospodarzy. Polem bitwy – licealna aula, dyscypliną – debata oksfordzka.

W skład obu reprezentacji wchodzili przedstawiciele Rad Uczniowskich obu Samorządów, którzy, po zakończeniu zmagań na polu dyskusyjnym, rozmawiali o swoich wizjach pracy Samorządu, wymieniali się uwagami i propozycjami dalszej współpracy.

Tematem przewodnim dyskusji było : „Polacy jako najlepszy czynnik promujący naszą kulturę w świecie” . Starcie zostało przeprowadzone na zasadach stosowanych podczas corocznych Mistrzostw Polski Debat Oksfordzkich, w których nasza drużyna odnosiła już znamienite sukcesy. Aby przybliżyć nieco obraz owych debat pozwolę sobie pokrótce omówić reguły jakie panują na tychże mistrzostwach.

Dwie drużyny reprezentują dwa stronnictwa: propozycje i opozycję. Dyskusja obraca się wokół ataku i obrony tezy. Każda reprezentacja składa się z czterech mówców, którzy dysponują określonym czasem na przedstawienie swojej argumentacji. Ocena i werdykt końcowy należy do jury, złożonego z co najmniej trzech sędziów i jednego eksperta.

Debatę rozpoczął mówca strony propozycji, uczeń III Liceum. Pierwsze wystąpienie to wyzwanie szczególne. Umiejętny orator powinien mocnym akcentem rozpocząć pojedynek, w jasny sposób formułując stanowisko swojego stronnictwa wobec stawianej tezy. Dodatkowa trudność polega na stopniowym wprowadzeniu publiczności w specyficzną atmosferę debaty, pobudzenie widzów do próby polemiki bądź stworzenia płaszczyzny kompromisu z poglądami głoszonymi przez mówcę z słuchaczem.
Przychylę się jednakowoż do stwierdzenia, że jeszcze większym kunsztem winien wykazać się pierwszy orator strony opozycyjnej. Wypowiedzi reprezentacji V liceum rozpoczęła wyrazista przemowa urzędującego jeszcze przewodniczącego Samorządu Uczniowskiego – Eryka Kidackiego. Miał on bowiem najmniej czasu na odniesienie swojej wypowiedzi do wystąpienia poprzednika, a jednocześnie musi również zadbać o sprecyzowanie stanowiska swojego stronnictwa.

Sędziowie pozostali jednomyślni. Pomimo ogromnego wyzwania, obaj mówcy poradzili sobie doskonale.

Cała, trwająca prawię godzinę debata, okazała się nad wyraz kształcącym doświadczeniem. Aula mieszcząca około 150 osób wypełniła się po brzegi,a poprzez transmisję na żywo mogli ją oglądać niemal wszyscy uczniowie. W sumie liczba widzów przekroczyła 600 osób.
Dzięki odpowiedniemu przygotowaniu logicznych argumentów przez obie strony i odniesieniu ich do wypowiedzi oponentów, werdykt końcowy okazał się niemal niemożliwy do przewidzenia.
Po naradach, jury opowiedziało się jednak za nieznacznym zwycięstwem drużyny III Liceum wynikiem 4:3.

Dodaj komentarz